Przejdź do treści

Nieodebrany samochód z warsztatu — co może zrobić warsztat

Auto stoi, klient nie odbiera, miejsce na podnośniku przepada

Naprawa skończona, klient powiadomiony, a samochód stoi. Tydzień, miesiąc, czasem dłużej. Warsztat traci miejsce, dalej odpowiada za pojazd oddany pod jego pieczę i nie ma za to ani złotówki.

Prawie wszystko, co można w tej sytuacji zrobić, zależy od zapisów, które musiały powstać zanim auto zostało przyjęte. Ta strona pokazuje, co to za zapisy, jaka jest kolejność kroków i jakie dowody decydują o tym, czy w ogóle masz o czym rozmawiać.

To nie jest porada prawna. Opisujemy praktykę warsztatową i to, co zwykle reguluje się w warunkach naprawy. Co konkretnie wolno zrobić z pojazdem, po który nikt się nie zgłasza, zależy od okoliczności — tę decyzję podejmij z prawnikiem, nie na podstawie artykułu.

Kolejność

Pięć kroków, w tej kolejności

Każdy kolejny krok ma sens tylko wtedy, gdy poprzedni został udokumentowany. Przeskoczenie jednego z nich zwykle kosztuje więcej niż samo czekanie.

01

Powiadom i zapisz, że powiadomiłeś

Od powiadomienia o zakończeniu naprawy liczy się wszystko, co dalej. Ważniejsze od samego telefonu jest to, żeby został po nim ślad z datą — SMS, e-mail albo notatka w zleceniu.

02

Odczekaj umówiony termin

Termin odbioru powinien wynikać z warunków naprawy, a nie z Twojej cierpliwości. We wzorcu warunków jest to 3 dni robocze od powiadomienia — o ile strony nie ustalą inaczej.

03

Nalicz postojowe według cennika

Opłatę za parkowanie da się naliczać tylko wtedy, gdy przewidują ją warunki i gdy cennik, do którego się odwołują, faktycznie istniał przed przyjęciem auta.

04

Wyślij pisemne wezwanie

Wezwanie do odbioru pojazdu na piśmie, listem poleconym, z terminem i informacją o naliczanych kosztach. To moment, w którym sprawa przestaje być rozmową, a zaczyna być dokumentacją.

05

Dalsze kroki skonsultuj

Co wolno zrobić z autem, po które nikt się nie zgłasza, zależy od okoliczności i od treści Twoich warunków. To jest moment na prawnika, nie na decyzję podjętą na hali.

Najważniejsze

Tych zasad nie da się ustalić po fakcie

Kiedy auto już stoi, jest za późno na wymyślanie stawki postojowego i terminu odbioru. Wszystkie trzy poniższe punkty muszą być spisane, zanim klient zostawi kluczyki — i muszą być mu wtedy dostępne.

Termin odbioru pojazdu

Ile dni od powiadomienia klient ma na odebranie auta. Bez tego zapisu nie ma momentu, od którego cokolwiek zaczyna biec.

Opłata postojowa i cennik, do którego odsyła

Sama zapowiedź opłaty nie wystarczy — musi być stawka i musi być dostępna klientowi przed przyjęciem pojazdu.

Ewentualne prawo zatrzymania pojazdu

Jeśli chcesz się na nie powoływać, musi być zastrzeżone wcześniej. Dopisanie tego punktu, gdy sprawa już trwa, nie działa wstecz.

Dokumentacja

Cztery dowody, które decydują

Niezależnie od tego, jak sprawa się skończy, to one będą jej treścią. Komplet zbierasz przy przyjęciu auta, nie wtedy, gdy zaczyna być problemem.

Zlecenie z podpisem

Dowód, że klient powierzył pojazd i na jakich zasadach. Bez podpisanego zlecenia rozmowa o postojowym zaczyna się od pytania, czy w ogóle było uzgodnienie.

Protokół przyjęcia

Stan auta w chwili przyjęcia. Przy aucie, które stoi miesiącami, chroni też Ciebie — bo rysa, która pojawiła się przez ten czas na parkingu, nie będzie pierwszą rysą na tym aucie.

Ślad po powiadomieniu

Data i treść wiadomości o gotowości auta do odbioru. To od niej biegnie termin, więc jest to najczęściej kwestionowany element całej sprawy.

Cennik postojowego

Dokument, do którego odsyłają warunki naprawy. Musiał istnieć wcześniej niż problem — stawka wymyślona po fakcie jest tylko Twoim życzeniem.

W mWarsztat

Program nie odbierze auta za klienta — układa oś czasu

Powiedzmy to wprost: mWarsztat nie nalicza postojowego, nie wysyła wezwań i nie pilnuje terminów odbioru. Takich funkcji nie ma i nie udajemy, że są. To, co robi, dotyczy jedynej rzeczy, która w tej sprawie i tak rozstrzyga — dokumentacji.

Zlecenie trzyma podpis klienta i protokół przyjęcia ze stanem auta. Zmiana statusu na „Gotowe do odbioru" zapisuje się w dzienniku zlecenia ze starą i nową wartością, więc data gotowości nie jest kwestią pamięci. Wysłanie SMS-a o gotowości auta zostawia wpis przy zleceniu. Razem daje to oś czasu, którą można komuś pokazać.

Podpisane zlecenie i protokół przyjęcia w jednym miejscu
Data zmiany statusu na „Gotowe do odbioru" w dzienniku zlecenia
Ślad po wysłanym SMS-ie o gotowości pojazdu
Twoje warunki naprawy jako osobny dokument do wydruku
FAQ

Najczęściej zadawane pytania

Po ilu dniach samochód uznaje się za nieodebrany?
Nie ma jednego terminu narzuconego przepisami — wynika on z tego, co ustaliłeś z klientem. Dlatego termin odbioru wpisuje się do ogólnych warunków naprawy, zamiast ustalać go przy każdym aucie osobno. We wzorcu, od którego startuje mWarsztat, jest to 3 dni robocze od powiadomienia o zakończeniu naprawy, chyba że strony ustalą inaczej, a po 30 dniach od powiadomienia pojawia się osobne postanowienie o pojeździe uznanym za porzucony.
Czy mogę naliczyć opłatę za parkowanie nieodebranego auta?
Tylko wtedy, gdy przewidują to zasady, które klient znał przed zostawieniem pojazdu. Postanowienie o postojowym w warunkach naprawy odsyła zwykle do cennika warsztatu — i ten cennik musi istnieć oraz być dostępny dla klienta wcześniej. Stawka ustalona dopiero wtedy, gdy auto już stoi, jest trudna do obronienia.
Czy mogę zatrzymać samochód do czasu zapłaty za naprawę?
Warunki naprawy często zawierają takie zastrzeżenie, powołując się na prawo zatrzymania z art. 461 Kodeksu cywilnego. Czy i w jakim zakresie zadziała ono w konkretnej sprawie, zależy od okoliczności — w szczególności od tego, czy klient jest konsumentem i jak brzmią Twoje warunki. Wpisanie tego punktu do druku nie zastępuje znajomości przepisów, na które się powołuje. To pytanie do prawnika, nie do poradnika.
Czy mogę sprzedać albo zezłomować porzucone auto?
Tego nie rozstrzygniemy na stronie internetowej i nikt uczciwy tego nie zrobi. Samowolne zbycie cudzego pojazdu jest ryzykiem, którego nie warto podejmować na podstawie artykułu. Zbierz dokumentację — zlecenie, protokół przyjęcia, ślad po powiadomieniu, wezwanie listem poleconym — i z tym kompletem idź do prawnika. Dobra dokumentacja skraca tę rozmowę i obniża jej koszt.
Jak udokumentować, że powiadomiłem klienta o gotowości auta?
Najprościej wiadomością, po której zostaje ślad z datą: SMS-em albo e-mailem, zamiast samego telefonu. Jeśli dzwonisz, zapisz w zleceniu datę, godzinę i wynik rozmowy od razu po niej. Termin odbioru biegnie od powiadomienia, więc to właśnie ten moment będzie kwestionowany.
Czy program warsztatowy pomaga w takiej sytuacji?
Nie naliczy postojowego ani nie wyśle wezwania za Ciebie — takich funkcji mWarsztat nie ma. Pomaga w jednej rzeczy, która i tak decyduje: w dokumentacji. Zlecenie z podpisem i protokołem przyjęcia, status „Gotowe do odbioru" z datą zmiany zapisaną w dzienniku zlecenia oraz ślad po wysłanym SMS-ie o gotowości auta układają się w oś czasu, którą da się pokazać.